******************************************
pogranicze
*
* * *
na styku dwóch żywiołów
tu dom ojczyzna moja
Hany ojciec mnie zowie
Jasiu matka mnie woła.
*
więc biegnę nóżką bosą
ufny na strony obie
nie wiedząc co przyniosą
moce złe - albo dobre.
*
więc modlę się do Pana
bym serce miał otwarte
i nigdy myśli swoje
nie kładł na jedną kartę.
*
*