moja legenda o morzu śródziemnym 😊> tęsknota do jasnego błękitu <*
nie widziałem cię - brzegi skalne - roślinne – pustynne
wody ciche – błękitne i krwawe
z pośród nocy i dni wybrałem
żyjącą we mnie tęsknotę
*
uderzyła mnie twoja surowa czystość
w tobie źródło mająca i przemijająca
w kamiennych twych wioskach widzę moich bliskich
serca niespokojne - podróże od wyspy do wyspy
za grosze - za głód
za trwanie w postanowieniach swoich niedorzecznych
*
osaczony jestem w górach twoich kamiennych
w walce o byt – zdobywam widzenie twoje
*
tu też jest - morze śródziemne
i nasza kąpiel i fale i korale i nasze połowy
i starcia podwodne
o tobie pisać wszystkim - od zachwytu do nędzy
szukam dni twoich tłustych - szukam twego śpiewu
ty dotrzesz do mnie - ja dotrę do ciebie
w najskrytsze głębie
*
uciekasz wciąż przede mną
to znów dom mój podgryzasz -
jesteś na kształt - rozgwiazdy
i na kształt - dzikiej rtęci
*
zmęczony jestem, ale pójdę w drogę przeciw tobie
i znajdę ciebie poza twym obrębem
i znajdę ciebie w każdej świata stronie
bo czym ty jesteś wszystko jest
i w gwiazdach i na orbitach każdej mojej myśli
*
jest noc przede mną a u ciebie słońce
u mnie poranek a u ciebie gwiazdy
bądź pozdrowiona morska burzo moja
i zwierząt skalne zakamarki twoje.
*******************
** Poznań.1968 **.
***
*